• Wpisów:117
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 13:38
  • Licznik odwiedzin:12 773 / 1915 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jest szał na serię Liście Manuka, uległam i ja.
Jako pierwszy w mojej kosmetyczce pojawił się żel peelingujący, który kupiłam w sklepie firmowym Ziaja, za ok. 9 zł. Skuszona dobrymi opiniami, miałam wielkie nadzieje wobec tego produktu. Cóż, trochę się zawiodłam. Żel ma bardzo rzadką konsystencje, co już jest minusem. Opakowanie z pompką powinno być udogodnieniem, a pompka niestety się zacinała. Żel według producenta ma oczyszczać pory, redukować niedoskonałości, nawilżać i łagodzić. To jedne z wielu obietnic, a wągry i inne niedoskonałości jak były, tak są. O nawilżeniu nie wspomnę. Żel domywa makijaż, nie zmywa! Buzia jest odświeżona i bez nadmiaru sebum, ale co z tego skoro prawie każdy żel działa dokładnie tak samo. Jeśli chodzi o zawarty w nim peeling jest (jak w prawie każdym żelu tego typu) bardzo słaby, zbędny.
Żel bardzo przeciętny, nie wiem nad czym dziewczyny pieją z zachwytu. Ja już więcej go nie kupię.

Pastę dokupiłam również dzięki świetnym opinią.
75 ml za ok. 8 zł, cena całkiem przyzwoita. Paste trzymałam jako 'maseczkę' przez ok. 10 minut, a później za pomocą wody peelingowałam. Produktu używałam różnie. Raz na tydzień, co dwa dni, dwa razy w tygodniu .. Chciałam przetestować ją pod każdym względem. Jej głównym zadaniem jest walka z zaskórnikami. Jak już pisałam wcześniej - wągry jak były, tak są. Pasta ładnie oczyszcza z nadmiaru sebum i przyzwoicie wygładza, ale co z tego skoro peeling z Joanny, który jest tańszy i ma większą pojemność działa tak samo.
Troszkę się zawiodłam. Pasta jest lepsza niż wyżej opisany żel, ale nie ma w niej nic szczególnego. Raczej nie kupię ponownie i powrócę do używania peelingu z Joanny.






Dodam jeszcze, że jestem posiadaczką skóry mieszanej ze skłonnością do przesuszeń. A seria Liście Manuka jest za bardzo przechwalana i przereklamowana, bo jak dla mnie produkty przeciętne. Raczej z tej serii nic już nie kupię, bo nie odczówam takiej potrzeby. Chociaż kto wie :>
  • awatar CześćAngel: @creativamente: kupić możesz, bo nie są to drogie produkty. Ile ludzi, tyle opini ;)
  • awatar creativamente: Próbuję wszędzie polować na te produkty, ale nigdzie nie mogę ich zdobyć. Jednak po Twojej recenzji moja chęć zakupu zmalała...
  • awatar Kolorowe życie bladej blondynki: Pastę lubię, tak samo jak zwykły zel do mycia twarzy. Tego peelingującego nie miałam. Tonik z tej serii bardzo średni moim zdaniem ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzisiaj 2.10, ja po 19 byłam jeszcze sama na cmentarzu. Krótko, bo krótko - bałam się troche, bo bardzo mało ludzi było.

Poza tym, myślałam troche o sobie, swoim zdrowiu i wyglądzie. Dlaczego tyle razy próbowałam schudnąć i po kilku dniach znowu się objadałam. Moja waga ciągle idzie w góre. Nie mam czasu na ćwiczenia, a jak już znajde czas to mi sie nie chce. Zrozumiałam co robiłam nie tak.
Moja 'dieta' polegała na tym, że dzień przed ową 'dietą' objadałam się czym popadnie ' na pożegnanie'. Potem miałam już żyć na małych porcjach, bez słodyczy, do których zresztą mój organizm był przyzwyczajony. Szybko zatem domagał się cukru, skoro z dnia na dzień odstawiłam to wszystko. Mama kupiła słodycze i po kilku dniach znowu zaczeło się obżarstwo. Schudłam powiedzmy 4 kg i w bardzo szybkim czasie wróciły do mnie z nawiązką. Doszłam również do wniosku, że to słodycze są najwiekszym problemem. Ciasta, ciasteczka, batony, czekolady.. Najwieksze uzależnienie...

Od jutra zaczynam. Tym razem to nie bedzie kolejna 'dieta' przy której bede 24 godziny myśleć o tym, by nie zjeść nic słodkiego, a w nocy się objadać. Bedę jeść co chce, ale tym razem zdrowiej i z głową. Ćwiczyć bede jak bede miala ochote, bez przymusu. Kupiłam nawet sobie mate do ćwiczeń, nie chce żeby sie kurzyła :>

Postawiłam sobie realne cele - 4 kg mniej, w miesiąc.
W każdą niedziele bede robiła podsumowanie tygodniowe. Z czego jestem dumna, co poszło źle itd.

Dziewczyny, jakieś złote rady ? Trzymajcie kciuki!
Motywacje mam, nawet dwie.

1. Chce założyć ładną sukienkę i ładnie się w niej prezentować na swoich 18 stych urodzinach, bo teraz, przy obecnym wyglądzie nie ma nawet takiej opcji.

O drugim powodzie dowiecie się jak schudne te 4 kg :->

Nutka na dziś :
  • awatar xLacosteWoman: Podziwiam moją bratową która ma zacięcie do diety i nie ruszy chociażby deser był najlepszym na świecie, a za to wcina same zdrowe rzeczy - przy tym tak zdrowo wygląda i fit :)
  • awatar Jestem Arielka: Ja mam swoje małe patenty. Np. piję przed posiłkami, nie jem wieczorem, nie słodzę (po jakimś czasie organizm się całkowicie odzwyczaja od słodyczy, poważnie,tylko trzeba przeżyć ten początek) , jak mam "smaki"to piję mocną herbatę ;)
  • awatar JaramSieRapem: trzymam kciuki, powodzenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Podejmuje wyzwanie! Zobaczymy co z tego wyniknie, pod koniec miesiąca :>

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Idziecie na jakąś impreze Hallowenową? Ja chora, siedze w domu :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Witajcie, po 9 cio dniowej nieobecności. Znowu się rozchorowałam i czuje się tragicznie. Mam też problem z pingerem, bo nie potrafię się zalogować, a jak już się zaloguje, to mam problem wejść na swojego bloga. Natomiast czytałam wasze wpisy na bieżąco. :>

Dzisiaj pielęgnacja twarzy, a siatka znów pełna :>

Płatki kosmetyczne Lilibe - całkiem fajne, nie rozwarstwiają się tak bardzo, jak te aloesowe.

Chusteczki antybakteryjne Tami - warto mieć takie chusteczki w torebce. Były całkiem spore, dobrze nasączone płynem. Można je kupić w Hebe za ok 3.50 zł.

Plastry na wypryski Synergen - były dobre, faktycznie troche wysuszały pryszcze. Są również tanie - 36 plasterków za ok 8 zł.



Płyn micelarny BeBeauty - tani, nie podrażniał, radził sobie z codziennym makijażem.

Płyn dwufazowy Ziaja - skończyłam już drugie opakowanie. Kupuję go tylko do zmywania wodoodpornego tuszu, bo nie lubie tego tłustego filmu, jaki pozostawia.



Żel do mycia twarzy, dla skóry wrażliwej BeBeauty - przyjemny żel, ładny zapach, fajna konsystencja, delikatnie myje. Po prostu, przyjemny w stosowaniu. Jego jedyną wadą jest to, że jest bardzo niewydajny. Skończył mi się po 3 tygodniach, gdzie używałam go tylko raz dziennie.

Krem Fruti Flirt Synergen - krem, który męczyłam rok. Bardzo wydajny, ale na tym plusy (choć w tym wypadku to było minusem ) się kończą. Miał matowić - nie matowił. Miał nawilżać - nawilżał minimalnie. Miałam wrażenie, że ten krem nigdy do końca się nie wchłaniał, przez co w upalne dni spływał z buzi. O tandetnym opakowaniu nawet nie wspomne...

Tonik Soraya - długo go nie poużywałam, bo ponad połowa wylała mi się do torebki. Bardzo nieszczelne opakowanie. Tonik sam w sobie nie jest zły. Ładny zapach, kleił się przez kilka chwil, po czym magicznie klejenie znikało i pozostawiało buźke gładką.



Past do zebów Wam nie będe pokazywać, chyba, że takich specjalistycznych, jak te :

Pasta wybielająca Biała Perła - miałam co do tej pasty wielkie nadzieje, zwłaszcza, że jest to apteczna pasta i nie za małe pieniądze, jak na paste - 25 zł. Miała wybielić i co ? I nic. Nawet o jeden ton. Kasa została wyrzucona w błoto. Plus za to, że pasta się pieniła, ale nie dawała uczucia świeżego oddechu.

Pasta wybielająca Denivit - tańsza pasta - 10 zł, ale wcale nie lepsza. Nie moge powiedzieć z całą pewnością, że nie wybiela, bo nie używałam jej regularnie. A czemu ? A temu, że w ogóle się nie pieni i miałam wrażenie jakbym w ogóle zebów nie umyła. Może jeszcze kiedyś zrobie do niej podejście, bo w Rossmanie na promocji jest często po 7 zł.



Dajcie znać, co sądzicie o tych produktach.
Miłego dnia :>
  • awatar uunusuall: fajniutki blog :)
  • awatar Jestem Arielka: z past wybielających polecam Blanxa takiego ze srebrnymi napisami (są różne ;)) Ja widziałam fajne efekty :) Tego Denvita miałam i zwyczajnie nie lubię ;/ z tego samego powodu co ty :)
  • awatar tica: A tak na marginesie, ja za chusteczki tami w Biedronce dałam ostatnio 0,79 gr, to strasznie zdzierają w tym Hebe.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Od bardzo, ale to bardzo dawna byłam w kinie, aż do dzisiaj. Film ' Dla Ciebie Wszystko '. Jeśli lubicie romansidła niekoniecznie kończące sie wielkim happy endem, to serdecznie Wam ten film polecam. Warty obejrzenia. Wiem co mówie, bo mi rzadko co przypada do gustu, a tym bardziej filmy o miłości. Nawet się wzruszyłam ...

Dobrze mi ten wypad zrobił

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dziewczyny, czy przy moim wzroście ok 178-180 moge sobie pozwolić na tego typu buty? Podobają mi się, a niestety musze sie ograniczac tylko do płaskiego obuwia ... Nie jestem pewna ile ten obcas ma cm, ale nie jest jakiś spory. Z reszta same ocencie i czy podobaja wam sie te buty ? Identycznie mierzyłam, ale w tych butach w stosunku do moich znajomych, ludzi na ulicy, nauczycieli wyglądm jak olbrzyyyyyym! Z reszta bez butów też

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Miałam nie farbować już na czerwień, ale farba była w promocji, a tej farby jeszcze nie miałam. Dwa inne odcienie, bo w sklepie były braki ;/ Poza tym panie w Naturze tak samo, jak w Rossmannie na niczym sie nie znaja i nie potrafią pomóc.
Jedna babka gdy pytałam tylko przytakiwała, w ogóle mnie nie słuchając. Druga odpowiadała pytająco, porażka...

Jestem ciekawa jaki wyjdzie kolorek, oby zadowalający ;> Za 15 minut zmywam.


Oprócz tego dzisiaj nocka z dziewczynami, bedziemy oglądać 'Trzy metry nad niebiem'. One juz to widzialy i zachwalają, a ja jakaś opuźniona ..

Miłego wieczorku ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Ostatnio bardzo często myśle o swoich przyjaciołach. Tych dawnych i tych obecnych. Kiedyś, zanim jeszcze poszłam do technikum kumplowałam się z pewnymy dziewczynami. Wtedy myślałam, że mam przyjaciółki. Z jedną zaczełam się zadawać już w podstawówce. Miałyśmy wiele tematów do rozmów, razem się bawiłyśmy, wygłupialiśmy się itd. Wiadomo, były czasami różne spięcia, ale i tak zawsze zaczynałyśmy od nowa. W gimnazjum zaczełam się kumplować z inną dziewczyna ( znałam ją rok, ale była w innej klasie, w podstawówce ). W 2 klasie gimnazjum zaczełyśmy się trzymać we trójkę, aż do technikum. We trójkę poszłyśmy do jednej klasy i tu się zaczeły problemy. Dziewczyna z którą trzymałam się od gimnazjum znalazła sobie nową 'koleżankę', olała mnie całkowicie. Ja jeszcze próbowałam to wszystko naprawić, latałam za nią jak 'pies za budą'. Ona przypominała sobie o moim istnieniu, gdy tylko była w potrzebie lub nie miała z kim iść do klubu. Przykre, ale prawdziwe. Dziewczyna z podstawówki odeszła pod koniec 1 semestru z naszej szkoły, z przyczyny o której pisać nie bede. Kontakt się również urwał. Sylwestra robiły razem, zapraszając innych moich znajomych. Mnie nie zaprosiły specjalnie, bo ubzdurały sobie coś i za plecami mnie obgadywały, jaka to ja nie jestem.. A w oczy wielkie przyjaciółki... A ja spedziłam sylwestra sama, z polsatem. One wszystkim w koło mówiły, że ja nie jestem ich przyjaciółką, tylko one nie mogą mi tego powiedzieć. O tym dowiedziałam się w zeszły piątek i nie powiem, że mimo, iż nie utrzymuje z żadną kontaktu, troche mnie to zabolało. Dziewczyna, z którą 'przyjaźniłam się' od gimnazjum, gdy tylko pokłuciła się ze swoją nową przyjaciołeczką napisała do mnie o spotkanie. Już nie byłam głupia. Znam swoją wartość, z nią nie chciałam mieć już nic wspólnego. Stoczyła się, przypominała sobie o moim istnieniu tylko wtedy, gdy jej było wygodnie. Ja kogoś takiego nie potrzebuje w moim życiu.


W technikum poznałam nowe przyjaciółki. Dziewczyny są kochane. Z nimi to jest całkiem inna historia. Ufamy sobie. Wiem, że zawsze moge na nie liczyć, a one na mnie. Moge jedynie dziekować Bogu za tak wspaniałe osoby, które są w moim życiu.
Ja znalazłam swoje prawdziwe przyjaciółki, a dziewczyny o których pisałam wcześniej, obecnie zostały same. Każda ma inne życie, które już mnie kompletnie nie obchodzi.

Ale się rozpisałam, ciekawe czy ktoś to przeczyta

Ps z matmy brakowało mi pół pkt do 2. Jak pech to pech Przynajmniej z Kadr i Płac 4

  • awatar kochany_rudzielec: Eh, coś o tym wiem.. Wielcy przyjaciele a co do czego to nóż w plecy. Ja się nauczyłam,żeby nikomu nie ufać, nie mam przyjaciół bo wszyscy mnie zawiedli :( A dużo było takich "przyjaciół" w moim życiu... Po prostu za szybko się przywiązuje a potem zawsze rozczarowuje...
  • awatar bombamalinowa ;3: miałam tak samo! w technikum uświadomiłam sobie, że to nie były przyjaciółki.
  • awatar Pani Kosmetyczna: ludzie przychodzą i odchodzą..tak to jest...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Znowu poniedziałek ;/ Weekend zawsze szybko mija, dobrze, że jutro jest wolne

W piątek impreza była nawet udana. Bez fajerwerków, ale nie było źle

Tak było...


Ptyś


Bez komentarza, prosze...


Drobne upominki od ekipy ; )


A dzisiaj kilka fotek po szkole :







Miłego dnia
 

 
Tydzień się już na szczęście kończy. Dzisiaj sprawdzian, jutro sprawdzian. Jednym słowem sprawdzian za sprawdzianem. Na nastepny tydzień już są zapowiedziane nowe. Ah, te uroki edukacji w szkole : >

Oglądacie, bądź też oglądaliście Warsaw Shore? Bo ja nie. Obejrzałam może z 3-4 odcinki max, ale jutro uczestnicy owego show pojawią się w jednym z klubów, w którym również bede. Trzeba w końcu odreagowć. Chociaż powiem wam, że ostatnio nie mam w ogóle potrzeby chodzić po klubach. Być może jestem już za stara i nie potrafię się bawić, jak kiedyś? To co bedzie w takim bądź razie za 5 lat? Sama nie wiem. W każdym bądź razie jutro ide.

Jak już pisałam wcześniej jutro sprawdzian - z matematyki. Poważna sprawa, wiadomo. Trzymajcie kciuki, żeby było lepiej niż na 1 : p I wybaczcie, że tak mało wpisów jest, same rozumiecie.

Pyszna, malinowa herbatka z Biedry. Polecam na jesienne wieczory, z miodem. ; )


I ja, tak rzadko robiąca sobie selfie ; )


Miłego wieczoru ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Wiem, że dzisiaj miał być inny post. Dodam we wtorek, obiecuje ; *
A dzisiaj równie obiecywane denko włosowe.

Zmieniłam też troszke wygląd bloga, dajcie znać jak Wam się podoba ; )

Zużyłam aż trzy szampony !
* Joanna Naturia szampon z biosiarką i bursztynem, do włosów przetłuszczających się i ze skłonnością do łupieżu - To już któreś moje opakowanie. Szampon jest bardzo niewydajny, starczył mi na góra 1,5 tygodnia. Słabo się pieni, trzeba go dużo nalać. Zapach niezbyt przyjemny. Bardzo plącze włosy. Jedynym plusem jest cena - ok 4-5 zł. Ogólnie nie polecam.
* L'oreal Elseve Color - Vive, szampon ochronny. Moja druga butelka, szampon całkiem przyjemny. Faktycznie chroni kolor włosów.
* Nivea Diamond Gloss - Wydajny, fajnie się pienił. Nie plątał bardzo włosów, nadawał delikatnego blasku.



* Farba Garnier Color Sensation odcień 4.60 - zużyłam dwa opakowania. Farba niestety nierówno pokryła moje włosy ( zdj. niżej wstawiałam ) być może to kwestia rozjaśnienia. Farba ta bardzo długo wypłukiwała czerwony odcień z włosów, przy myciu głowy. Mam mieszane odczucia.
* Rozjaśniacz Joanna Intensiv Blond - już o tym produkcie pisałam. Jako rozjaśniacz pod inną farbe jest całkiem okey. Trochę zniszczył mi włosy, ale jaki rozjaśniacz tego nie robi?



* Odżywka do włosów Schauma krem i olejek - moja ulubiona odżywka. Zużyłam już dwa opakowania i często do niej powracam. Rewelacyjny zapach - olejek arganowy i kwiat wanilii. Co lepsze,zapach utrzymuje się długo na włosach. Włosy są po niej miękkie, ślniące, nawilżone i dobrze się rozczesują. Polecam serdecznie do zniszczonych włosów, bo zdrowe może obciążyć.



* Pianka do włosów Taft Powder Mouse - sklejała włosy, nie przedłużała trwałości fryzury. Jedynym plusem jest ładny zapach, który był wyczówalny na włosach. Produkt mnie nie zachwycił i uważam, że cena jest zawyżona co do jakości.
* Lakier Syoss - dawał rade, ale bez szału.



Miłego wieczoru ; *
 

 
Z racji, iż długo nie było żadnego wpisu, bo Pinger się na nas wszystkie gniewa... postanowiłam jednak troche się pomęczyć z dodaniem chociaż jednej fotki.

Oto kosmetyki, które kupiłam w przeciągu kilku dni. Nie jest ich dużo, bo kupiłam sobie też pare ciuszków. Pokaże jutro, chyba, że znowu będą problemy : /

Kolorówka:
* Lakier Golden Rose nr 348, cena ok 4 zł
* Maybelline Afinitone 03 Light Sand Beige cena ok. 28 zł w Rossmannie ( swoją drogą .. Nie wiem czy trafiłam z odcieniem, bo babka z Rossmanna w ogóle nie potrafiła mi pomóc w doborze odcieniu. Fatalna obsługa :-/ Milion pytań czy mogą pomóc, a tak naprawde gówno wiedzą. )

Pielęgnacja:
* Antyperspirant w sztyfcie Rexona Invisible Diamond cena ok 12 zł
* Antyperspirant w kulce Adidas 6w1 cena ok 10 zl
* Tonik Clean&Clear cena ok 9 zł
* Płatki do demakijażu Purederm 36 sztuk cena ok 12 zł
* Woda perfumowana Star Nature cena ok 15 zł



Postanowiłam też, że założe bloga, który będzie tylko i wyłącznie prywatny. Bez zdjęć itd., itp.

Szkoda, że Pinger nie chce współpracować, bo mam dużo zaległych wpisów ; /
  • awatar Bejś: nigdy nie polegam na panicha w rossmannie, naturze, hebe....douglas ma fachowa obsługę i sephora daje rade :)
  • awatar Lovely Mess: Moj ulubiony podkład <3 O dziwo, ja też mam zawsze problem z obsługą w Rossmannie. Nigdy nie potrafią pomoc, dobrać odcienia, czy cokolwiek innego.
  • awatar JaramSieRapem: uwielbiam ten dezodorant z adidasa :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Pierdziele to! Znów nie idzie dodać zdjęć. O przerwie technicznej nie wspomne ... I jak mam rozwijać tego bloga? ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wiecie co? Zalogowałam się na komputerze! Tak bardzo postęp! Teraz wielka próba ładowania zdjec ; )
Dodam kilka swoich starych foteczek, co przez te dwa lata nie wchodziłam na bloga.

Tutaj skończyłam gimnazjum


Zdjęcia z tegorocznej wiosny






Trzynasta W Samo Południe - tak, wiem jak wyszłam


Rap festival ( MAJ 2014 )


A tutaj jeszcze fotka z Krakowa ( Tegoroczne wakacje )


I takim sposobem podzieliłam się z wami częścią moich zdjec. ZDJĘCIA ZAŁADOWAŁY SIĘ BŁYSKAWICZNIE CUD!

Ogłoszenia parafialne!:

Jeśli ktoś zna się na części wizualnej blogów na pingerze, bardzo proszę o pomoc. Chcę zmienic jakoś ładnie, wizualnie tego bloga, by cieszył oko, a kompletnie się na tym nie znam i nie rozumiem tych wszystkich kodów ( Wiadomosc prywatna)

Jeśli zna ktoś dobry program do obróbki filmów - DARMOWY. Bardzo proszę o linki do pobrania, również w wiadomości prywatnej lub w komentarzu

Miłego wieczoru ; *
  • awatar Wszystkiego po troszku :) :*: ładnie:-) $wietny blog
  • awatar tica: Szkoda, że się nie znałyśmy w wakacje chętnie bym się z Tobą spotkała :) W tych awiatorkach wyglądasz zabójczo :)
  • awatar Suzana.♥: ładne zdjęcia. ja zmieniałam z tej stronki http://testowo.pinger.pl/m/3894784 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Chciałam zrobić wpis 'Projekt denko- kolorówka'...
Wcześniej zrobiłam zdjęcia, naprawde dobrej jakości i co? I je dzisiaj usunełam! A produkty wcześniej wyrzuciłam ... Ja nie wiem, o czym ja wtedy myślałam, usówając te fotki z telefonu ...

Mówi się trudno. Tylko szkoda, że to była kolorówka,bo wiadomo- kolorówke zużywa się rzadko.

Pokrótce zużyłam : Tusz do rzęs , 4 lakiery do paznokci, cień do powiek, błyszczyk.

Zamiast kolorówki ukaże się obiecana pielęgnacja włosów, tylko już w następnym tygodniu.
  • awatar the soul of the princess: haha też tak kiedyś zrobiłam, koleżanka mówi wyślij mi zdjęcia a ja je usunęłam <lol>
  • awatar vasios: o i czasem tak bywa :D Chorzów niedaleko ja Żory :)
  • awatar ZmalowanaGośka: hehe też tak kiedyś zrobiłam ;) czekam z niecierpliwością na pielęgnacje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzisiaj krótki, szybki wpis dotyczący mojej obecnej pielegnacji twarzy.

Kosmetyki, które używam obecnie:



Moja codzienna pielęgnacja składa się z najprostszych kosmetyków. Tzn.: żel do mycia twarzy, peeling, płyn micelarny, tonik oraz krem.

Recenzja kosmetyków z ziaji, z serii liście manuka będzie osobno.

A oto produkty do których ciągle powracam :



Krem nivea soft - super nawilżacz.
Płyn micelarny BeBeauty - tani i dobry.
Peeling Joanna Naturia - idealne drobinki dla mojej twarzy, nie zawiera parafiny, dobrze wygładza.

Mam nadzieje, że taki wpis was zadowoli.
  • awatar creativamente: Czekam z niecierpliwością na recenzje tych produktów z Ziaji! :)
  • awatar Blackberry_Muffin: Świetne rzeczy :) + Zapraszam do mnie jak znajdziesz czas :)
  • awatar #Madzik#: U mnie też obecnie króluje seria Ziaji w pielęgnacji :) Płyn z Biedry musi też obowiązkowo być!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Leci Hell's Kitchen, ostatnio lubie to oglądać ; ) Jestem ciekawa nowych uczestników, a Piotruś Pan mnie bardzo irytuje! Mam nadzieje, że szybko odpadnie ; )
Oglądacie to ? Macie swoich faworytów? ; ) Według mnie ekipa z 1 edycji była lepsza ; )

A tymczasem ja i Tusia pozdrawiamy ; )

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Witam was kochane ! ; )
Dzisiaj zostałam jeszcze w domu, dopiero jutro ide do szkoły. Powiem wam,że czuje sie już lepiej, a to za sprawą tego



Odrazu po wypiciu tego w mojej buzi pojawia się odruch wymiotny, blee .. Natomiast śmiem twierdzić, że coś mi to pomogło ; ) Poza tym wypijałam kubek za kubkiem pysznego, ciepłego kakao : )

Moja mamuśka ostatnio kupiła nową wagę, z której kompletnie nie potrafie korzystać. Zawiera w sobie takie bajery jak np. wskaźnik tłuszczu czy wody w organiźmie. Potrafie sie tylko zważyć, natomiast moja waga woła o pomste do nieba : o Chociaz ostatnio kilogram schudłam, a nic takiego nie robiłam, haha ; )




Ale głupia Angelika nadal obżera się słodyczami ... Brak słów : o



I na koniec chciałam wam pokazać dzisiejszy strój dnia. Składa się on z tej nowej bluzy z reklamacji, która chcieliście zobaczyć oraz nowych butów również z reklamacji, bo na szczęście mi ją uwzględnili ; )







* Bluza Sinsay
* Legginsy - prezent
* Buty Deichmann
* Torba Nike

Strój zwykły, na luzie, bo musiałam na godzinke wyjsc z domu i zastał mnie jeszcze po drodze deszcz ; )

Mam nadzieje, że taki wpis wam odpowiada ; )
Miłego popołudnia ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Cześć, przepraszam, że nie dodałam przez 6 dni żadnego wpisu, ale jestem chora, bez sił na nic. Chciałam dodać szybki wpis na kompie, ale pinger nam to uniemżliwia, a mi szczególnie, bo nawet zalogować się nie moge! Myślę, że nadrobie to w przyszłym tygodniu. Jutro dodam jakiś luźny wpis. Myśle też nad wpisem w którym pokaże wam mega proste, dietetyczne i mega tanie posiłki. Np. Taki jadłospis na cały dzień. Napiszcie co myślicie o takim wpisie? ; ) Bedzie tez jakis wpis kosmetyczny, ale na pewno nie ten mój duży haul, bo tego jest za dużo, a i tak o tych kosmetykach sie na pewno dowiecie ; )

Ja spadam coś wszamać i sie kurować ; ) Miłego wieczoru ; *
 

maniurkiss
 
andziaax15
 
Zapraszam ponownie na mojego miniBloga , już niemam tamtego tła. Pozdrawiam i dziękuję za zwrócenie uwagi.
 

 
Cześć : )
Postanowiłam zbierać puste opakowania i robić denko kategoriami. Dzisiaj pielęgnacja ciała, a następnym razem włosów. Produkty uzbierałam w miesiąc, bo ostatnio bardzo szybko wykańczam różne produkty, jak nigdy.

Na pierwszy ogień idą, aż trzy żele pod prysznic !
Te z Isany są bardzo niewydajne, trzeba dużo żelu nalać na gąbkę, by się dobrze pieniły. Zapachy mają fajne, ale wyczówalne tylko w opakowaniu. Ich plusami jest to, że są tanie i nie przesuszają skóry.

Za to żel z Nivea jest na prawdę dobry. Nie przesusza, dobrze się pieni, jest wydajny. Cena jest taka średnia, bo 250 ml kosztuje ok 8-9 zł.



Dwa produkty do depilacji.
Pianka z Isany jest przeciętna. Wydaje mi się, że w niczym nie jest lepsza od mydła, daje tylko dobry poślizg. Zapach na początku był ładny, później zaczął śmierdzieć. Poza tym aplikator się zacina i zaciął mi się na amen, przez co nie zużyłam połowy pianki.

Krem do depilacji był dobry, ale bez rewelacji. Usuwał włoski po 10 minutach, ale nie wszystkie. Konieczność poprawy maszynką. Plus za to, że nie podrażnił.




Dezodorant Synergen to zakup zbędny, bo nie robi nic, tylko ładnie pachnie. Plus za brak alkoholu w składzie.

Za to antyperspirant w sztywcie to zwykły przeciętniak. Robi białe plamy pod pachami i na ubraniu, kruszy się. Ochrona też nie była taka jaką potrzebowałam. Plus za zapach.



Peeling z Bielendy jest beznadziejny. Parafina na drugim miejscu w składzie, produkt błyskawicznie się rozpuszczał, przez co był niewydajny. Peelingował też słabo i zapach również mi nie odpowiadał. Zbyt duszący, słodki. Na szczęście niska cena 4 zł za 100 ml.

Mini zmywacz z Isany był dobry, ale zielony brat jest lepszy. Dobrze zmywał zwykłe lakiery, za to z brokatowymi w ogóle nie dawał sobie rady.



Napiszcie co myślicie o tych produktach i czy mieliście coś z tych rzeczy ; ) Miłej niedzieli ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Ostatnio nie mam szczęścia do zakupów.
6 dni temu kupiłam buty w Deichmann'ie, adidasy za 89 zł. Chodziłam w nich może z 4 razy i rozerwał mi sie materiał przy podeszwie. Boże ! Ostatnio ta bluza, a teraz buty. Zapytałam o zwrot gotówki, to Pani odpowiedziała, że nie. I zasugerowała, że sama o coś zachaczyłam i zamszowy materiał się rozerwał...
Nie wiem czemu kupiłam w tym sklepie buty. Mają buty chujowej jakości ( nie mówie tylko o tych ) i bardzo niechętnie uwzględniają reklamacje. Zawsze znajdą powód, by napisać, że to wina klienta.
Ogólnie nie polecam tam kupować butów i sama już z tego sklepu nic nie chce.

A co do tej bluzy z Sinsay'a to dostałam karte podarunkową o wartości zakupu i wczoraj wybrałam sobie bardzo luźną i za dużą mi bluzę, wręcz na mnie wisi, ale mi sie podoba
  • awatar PiwneOczy: Masz racje, niektóre buty u nich są kiepskiej jakości. Ja niestety mam taki rozmiar nogi, że jedynie w Deichmannie znajduję buty i przeważnie mam ogromnie okrojony wybór :)
  • awatar tica: Ja też nie lubię Deichmana, nie podobają mi się buty stamtąd, a jeszcze jak piszesz, że tak traktują klienta to niech się bujają
  • awatar Red Rosette: Powinni reklamacje przyjąć, znajomy trzy razy dawał na reklamacje te same buty i zawsze przyjmowali ale za trzecim razem nowe dostał. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Idę sobie do domu. ( Dodam, że mieszkam w prywatnej kamienicy ) Drzwi wejściowe do mojej sieni są zepsute, idzie je popchnąć ręką i się otwierają. No i właśnie wchodząc do sieni tak zrobiłam. Przed drzwiami stała jakaś gruba baba i stary dziad ( ok 40-50 lat ), podejrzewam, że jej kochaś. No i jak ona sie na mnie nie wydarła, że psuje drzwi, że popsułam itd., itp.
Ja jak to ja. Potrafie sie wygadać i powiedzieć co myślę. No i zaczeła się ostra wymiana zdań. Straszyła mnie gospodynią, a tak sie sklada, ze jest to również szefowa mojej mamy. Nie ważne. Później do dyskusji włączyła się sąsiadka z dołu, nielubiana sąsiadka. U góry słyszałam jak mówią, cytuje " to ta gruba, łeb sobie teraz zafarbowała" itd. Ja rozumiem, że i może mam nadwage, ale słyszeć to od osoby, która waży jeszcze raz tyle co ja lub, która ma męża i synów również otyłych jest co najmniej śmieszne.
Pewnie polecieli do mojej mamy, która pracuje na dole i zaczeło się. Chociaż mama jeszcze nie dzwoni. Zostałam z tym sama, bo ani babcia, ani mama nie sa po mojej stronie, ale nie poddam sie. Przynajmniej jestem wygadana ;/ I przez taką babe straciłam humor i w smutku ide spać. Dobranoc.
  • awatar #Madzik#: Mieć własne zdanie na dany temat i nie dać się wyprowadzić z równowagi - PODSTAWA! Nie warto przejmować się takimi sytuacjami.. Szkoda życia na takich ludzi.
  • awatar ~♥Neymar?♥Kocham go♥~: Ja też! tAKIE BABY TO NAPRAWDE!
  • awatar KEEP CALM AND READ A BOOK: Jak ja nienawidzę tego podejścia z "grubasem". Tak pojebani ludzie zniszczyli mi dzieciństwo, a sami nie byli lepsi,mogę zrozumieć, gdy ktoś krytykuje ubrania , fryzurę czy cokolwiek innego, ale tusza to nie jest temat do krytyki, zwłaszcza gdy samemu jest się nie lepszym ... Jedna z najbardziej wkórwiających mnie żeczy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›