• Wpisów: 115
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 13:38
  • Licznik odwiedzin: 12 771 / 1915 dni
 
andziaax15
 
Dawno nie było kosmetycznego wpisu, a zużyte opakowania zalegają w całym pokoju. Dzisiaj postawiłam na krótkie denko, następne będą o wiele dłuższe.

Na sam początek pielęgnacja twarzy. Jak widać, nie zużyłam tego dużo przez ok 3 miesiące (oczywiście mowa o samej twarzy i zapachach).

1. Płyn micelarny BeBeauty - chyba nie muszę go nikomu przedstawiać. Ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja go lubię, za cene. Zmywa też całkiem dobrze. Mam już oczywiście kolejne opakowanie. Płyn micelarny z Biedry zagościł już u mnie na stałe.

2. Żel do mycia twarzy Rival de Loop - tani, dobrze zmywający makijaż żel. Pieni się (co akurat w moim przypadku jest plusem) oraz nie wysusza. To było moje drugie opakowanie, a trzecie stoi w łazience.

20150221_214712-1.jpg


3. Pasta do głebokiego oczyszczania Ziaja - swego czasu był wielki szał na te pasty. Jak dla mnie, produkt przeciętny. Robiłam recenzję na blogu. Raczej więcej nie kupię.

4. Maseczka oczyszczająca Ziaja - tania, przeciętna maseczka. Zużyłam już ich bardzo dużo, ale nie zauważyłam żadnego działania, oprócz chwilowego wygładzenia i delikatnego zmatowienia. Raczej nie kupię.

20150221_214756-1.jpg


Zapachy

1. Heidi Klum Shine Rose - uwielbiałam ten zapach! Dodatkowo dosyć długo się utrzymywał. Uwielbiam!

2. Adidas Fizzy Energy - zapachy Adidasa mają to do siebie, że są nietrwałe. Zapach dezodorantu był okey, ale tylko w lato. Ja już do dezodorantów, czy perfum Adidasa nie wrócę, ze względu właśnie na znikomą trwałość.

20150221_214551-1.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków