• Wpisów: 115
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 13:38
  • Licznik odwiedzin: 12 771 / 1915 dni
 
andziaax15
 
Dawno już nie widziałam tak dużego zainteresowania jakąkolwiek inną premierą filmu, niż ''Pięćdziesiąt Twarzy Grey'a''. Podczas premiery ludzie nawet bili się o miejsca w kinie, a rezerwację trzeba było robić kilka tygodni wcześniej. Przyznam się bez bicia, że książki nie czytałam. Słyszałam o niej, od koleżanek, które podniecały się tą książką, jakby była co najmniej wydana przez Jezusa. Parę razy też usłyszałam o niej w internecie. Wiem, że nawet na Youtube jest audiobook tej książki, czytany przez Joannę Koroniewską.

Jako, że bardziej lubię oglądać filmy, niż czytać książki postanowiłam zobaczyć jaki jest fenomen tej książki i pójść do kina, na film. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że film to nie książka. Wiele scen zostało pominiętych, film został trochę przekształcony i wiele osób jest niezadowolonych z filmu, bo gdzie mu tam do książki...  

No i poszłam. Poszłam do kina znając treść książki tylko z opowieści, a aktorów nie kojarzyłam z żadnego filmu, jaki obejrzałam. Na filmie byłam w środę. Sala kinowa mimo dość wczesnej godziny - 15:45 (o tej porze większość jest jeszcze w pracy, wraca ze szkoły) sześć dni po premierze była cała zapełniona. Oczywiście nie obyło się bez wcześniejszej rezerwacji miejsc.

I tak siedzę na tym krześle, w kinie i myślę czego mogę się spodziewać. Kompletnej klapy, czy dobrego filmu...
Pierwsze co wpadło mi w słuch, to bardzo dobra muzyka, w filmie. Bardzo też podobała mi się gra aktorska Dakoty. Filmowego Grey'a pewnie większość inaczej sobie wyobrażała. Ja do aktora nic nie mam, zagrał dobrze, aczkolwiek moim zdaniem Dakota zagrała lepiej. Co do filmu oglądało się go lekko i przyjemnie. Nie było żadnej sceny, która mogłaby być na tyle  niesmaczna i byłoby trzeba opuszczać salę kinową z wielkim zażenowaniem, bo nie da się patrzeć. Absolutnie nie nudziłam się na tym filmie, film po prostu wciągał. Bardzo dobre ujęcia, dobra produkcja. Ogólnie film mi się podobał. Z chęcią obejrzę go ponownie. Jedyne do czego mogła bym się przyczepić, to zakończenie filmu. Chyba nikomu się nie podobało. Na pewno wybiorę się na 2 część, za rok i kto wie, może w końcu przeczytam książkę. Wtedy będę mogła zrobić porównanie ;>

143777778.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków