• Wpisów:117
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 13:38
  • Licznik odwiedzin:12 825 / 1935 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ja, jak to ja .. Sto lat za murzynami, założyłam sobie Instagrama! : D
Podawajcie swoje Instagramy i oczywiście zapraszam na mojego : )

instagram.com/czescangel/

Jutro zaprezentuje mój nowy kolorek na włosach, a w sobote/niedziele makijaż z moją nową paletką Lovely <3



Pozdrawiam cieplutko, w ta okropna pogode ; *
 

 
Dzisiaj kolejne, szybkie denko. Chce juz to wszystko wyrzucić, dlatego wrzucam denko, po denku
Poza tym, szykuję dla was makijaż z użyciem mojej, nowej paletki cieni z Lovely. Na Tubach szukałam tutoriali, aczkolwiek nic takiego nie znalazłam, dlatego dodam coś ja
Wracając do denka:
* Tusz do rzes Oriflame The One - lubiłam w nim małą szczoteczkę silikonową. Jeśli chodzi o formułę tuszu, efekt itp., itd. To był całkiem okey, ale bez wielkiego WOW. Cena to ok 37 zł w katalogu. Ocena 6/10
* Tusz do rzęs Bell Ladycode - bardzo fajnie wydłużał i podkręcał rzęsy. Po ok. 2-2,5 miesiąca używania efekt był mniejszy. Szczoteczka to zwykła spiralka, lubiłam ją. Cena to ok. 9 zł, w Biedronce. Kiedyś go odkupię Ocena 9/10
* Tusz do rzęs Maybelline The Rocket - fajna, sylikonowa szczotka, dobrze rozczesywała. Tusz wydłużał, pogrubiał, aczkolwiek łatwo było o sklejenie rzęs. Być może kiedyś odkupie. Ocena 8/10



* Lakiery Essence - fajne, łopatkowe pędzelki. Trwałość lakieru niestety nie powala, max 2dni i są już do zmycia. Ocena 5/10
* Lakier Lovely Blink Blink - lakiery te zostały już dawno wycofane, dlatego nie ma co się rozpisywać. Ocena 6/10
* Reszta lakierów (biały Editt, kolorowe z chinczyka, brokatowy Miss Selene) jest kiepskiej jakości. Szybko zgęstniały, miał beznadziejną formułę. Ocena 3/10



* Błyszczyk Eveline - wydaje mi się, że te błyszczyki również zostały wycofane. Jednym słowem - beznadziejne. Ocena 2/10
* Korektor Eveline Art Scenic - bardzo fajne, lekki, rozświetlająco- kryjący korektor pod oczy. Polecam, bo jest tani, a naprawde dobry. Ocena 9/10
*Odżywka do paznokci Eveline Paznokcie Twarde i Lśniące Jak Diament - produkt dość kontrowersyjny. Wiadomo, zawiera formaldyhyd. Mi nie zaszkodziła, wręcz przeciwnie, aczkolwiek teraz szukam innej odżywki do testów, bez formaldyhydu. Ocena 8/10



Do szybkiego 'zobaczenia'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nawet nie wiecie jak bardzo sie ciesze, gdy moge w koncu dodac nowy wpis. Chce sie juz pozbyc tych pustych opakowan, ktore mi tylko zalegaja. Zapraszam na szybkie denko, gdzie główne skrzypce grają żele pod prysznic i antyperspiranty.

Żele pod prysznic z Biedronki są świetne. Ostatnimi czasy używam tylko tych z Oceani, badź tych kremowych. Dobrze się pienią, nie wysuszają skóry, są wydajne i śmiesznie tanie. Serdecznie polecam.




Żel z Rexony uwielbiałam głównie za zapach. Przyjemny, delikatny, otulający .. Niestety bardzo szybko się skończył.
Jeśli chodzi o żel z Playboya, to było moje drugie opakowanie. Przyjemny zapach, dobrze sie pienił, nie wysuszał, ale cena jest zbyt wysoka. 13 zł za 250 ml troche słabo. Raczej trzeciego opakowaniajuż nie kupię
Żel Aile, to totalnaporażka. Strasznie chemiczny zapach, mało wydajny. Cena niska, aczkolwiek lepiej kupić sobie żel z Biedrony



Rexona - słaby antyperspirant, kiepsko chronił. Nie polecam.
Nivea - miałam już wiele antyperspirantów z Nivei, aczkolwiek te uważam za jeden z lepszych pod względem ochrony. Ja nie przepadam za antyperspirantami z Nivei, dlatego raczej już nie kupie ponownie.
Adidas - lubie antyperspiranty z adidasa. Dobra ochrona, ładny zapach.
Oriflame - ładny zapach maliny i mięty, aczkolwiek ochrona przeciętna. Nie kupie ponownie.



Rexona - byłam bardzo zadowolona z tego antyperspirantu. Świetna ochrona, zapach. Z pewnościa kupie ponownie.
Fa -bardzo ładny zapach, ochrona przecietna i dziwnie sklejał pachy. Średniak, być może kiedyś go kupię, bo zapach świetny.



Eveline Serum Antycellulitowe - bardzo fajnie wygładzało skóre, efekt chłodzenia znośny. Wiecej nie moge powiedzieć, bo używałam go na raty. Kiedyś odkupie.
Isana zmywacz do paznokci - mój ulubiony, dobrze zmywa, radzi sobie z brokatami, nie przesusza płytki paznokcia.
Cztery Pory Roku Krem Do Rąk - nic specjalnego, długo go męczyłam.



Do szybkiego zobaczenia
  • awatar JaramSieRapem: Dezodorant z Adidasa mój ulubiony :D
  • awatar blog.carolicious: Ja tez uwielbiam ten zmywacz, spotkalam sie z negatywnymi opiniami, a dla mnie on zmywa baaardzo baaardzo dobrze :)
  • awatar caaarina: Też używam żelów pod prysznic z Biedronki:P Dla mnie też są super :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hm, znowu przez dłuższy okres nie wchodziłam na Pingera.
Przede wszystkim spowodowanie jest to tym, że telefonu (znowu -,-) musiałam oddać do naprawy. Spadłam ze schodów i szybka pękła. Drugim powodem jest to, że nie mam czasu. Postanowiłam, że zrezygnuję z bycia konsultantką Oriflame, ponieważ nie mam czasu, by się w pełni zaangażować, a nie chcę zawalać szkoły z tego powodu.

Coś się kończy, coś zaczyna .. Postanowiłam zapisać się wreszcie na siłownie. Przede wszystkim, ćwiczę na magicznym urządzeniu, zwanym 'Bodyspace'. To ćwiczenia (ja akurat na bieżni), na dużym podciśnieniu, sesja trwa 30 minut. Jestem już po 4 sesjach, dzisiaj będzie 5 i 2 kg mniej.
Zmierzyłam również obwód brzucha, talii, uda i łydki. Zobaczymy czy coś z tego będzie

Dzisiaj byłam również u dentysty, zapisałam się na wyrywanie zęba, a właściwie to co z niego zostało - korzenia.
Wizytę mam na początku kwietnia, nie powiem, że się nie boję, a tak bardzo chciałabym mieć kiedyś ładne ząbki.

No nic, trzymajcie się kochane. Postaram się jak najszybciej dodać nowy wpis ;*

  • awatar JaramSieRapem: Jeszcze nie słyszałam o takim urządzeniu, gratuluję spadku wagi ;) mam nadzieje, że wrócisz szybko do usłyszenia :* A no i fotka bardzo ładna :D
  • awatar Julia Aleksandra: Czekamy na wpis :)
  • awatar Olijka: dentysci sadysci ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dawno nie było kosmetycznego wpisu, a zużyte opakowania zalegają w całym pokoju. Dzisiaj postawiłam na krótkie denko, następne będą o wiele dłuższe.

Na sam początek pielęgnacja twarzy. Jak widać, nie zużyłam tego dużo przez ok 3 miesiące (oczywiście mowa o samej twarzy i zapachach).

1. Płyn micelarny BeBeauty - chyba nie muszę go nikomu przedstawiać. Ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja go lubię, za cene. Zmywa też całkiem dobrze. Mam już oczywiście kolejne opakowanie. Płyn micelarny z Biedry zagościł już u mnie na stałe.

2. Żel do mycia twarzy Rival de Loop - tani, dobrze zmywający makijaż żel. Pieni się (co akurat w moim przypadku jest plusem) oraz nie wysusza. To było moje drugie opakowanie, a trzecie stoi w łazience.



3. Pasta do głebokiego oczyszczania Ziaja - swego czasu był wielki szał na te pasty. Jak dla mnie, produkt przeciętny. Robiłam recenzję na blogu. Raczej więcej nie kupię.

4. Maseczka oczyszczająca Ziaja - tania, przeciętna maseczka. Zużyłam już ich bardzo dużo, ale nie zauważyłam żadnego działania, oprócz chwilowego wygładzenia i delikatnego zmatowienia. Raczej nie kupię.



Zapachy

1. Heidi Klum Shine Rose - uwielbiałam ten zapach! Dodatkowo dosyć długo się utrzymywał. Uwielbiam!

2. Adidas Fizzy Energy - zapachy Adidasa mają to do siebie, że są nietrwałe. Zapach dezodorantu był okey, ale tylko w lato. Ja już do dezodorantów, czy perfum Adidasa nie wrócę, ze względu właśnie na znikomą trwałość.

  • awatar MadzioweLove: dużo osób poleca tą pastę z Ziaja.ja jej nigdy nie miałam,ale te maseczki lubię chociaż mogłyby bardziej ,,ściągać'' skórę...
  • awatar JaramSieRapem: A dla mnie dezedoranty Adidasa są najlepsze - najdłużej chronią ;)
  • awatar SpringHaze1: lubię ten płyn micelarny ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dawno już nie widziałam tak dużego zainteresowania jakąkolwiek inną premierą filmu, niż ''Pięćdziesiąt Twarzy Grey'a''. Podczas premiery ludzie nawet bili się o miejsca w kinie, a rezerwację trzeba było robić kilka tygodni wcześniej. Przyznam się bez bicia, że książki nie czytałam. Słyszałam o niej, od koleżanek, które podniecały się tą książką, jakby była co najmniej wydana przez Jezusa. Parę razy też usłyszałam o niej w internecie. Wiem, że nawet na Youtube jest audiobook tej książki, czytany przez Joannę Koroniewską.

Jako, że bardziej lubię oglądać filmy, niż czytać książki postanowiłam zobaczyć jaki jest fenomen tej książki i pójść do kina, na film. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że film to nie książka. Wiele scen zostało pominiętych, film został trochę przekształcony i wiele osób jest niezadowolonych z filmu, bo gdzie mu tam do książki...

No i poszłam. Poszłam do kina znając treść książki tylko z opowieści, a aktorów nie kojarzyłam z żadnego filmu, jaki obejrzałam. Na filmie byłam w środę. Sala kinowa mimo dość wczesnej godziny - 15:45 (o tej porze większość jest jeszcze w pracy, wraca ze szkoły) sześć dni po premierze była cała zapełniona. Oczywiście nie obyło się bez wcześniejszej rezerwacji miejsc.

I tak siedzę na tym krześle, w kinie i myślę czego mogę się spodziewać. Kompletnej klapy, czy dobrego filmu...
Pierwsze co wpadło mi w słuch, to bardzo dobra muzyka, w filmie. Bardzo też podobała mi się gra aktorska Dakoty. Filmowego Grey'a pewnie większość inaczej sobie wyobrażała. Ja do aktora nic nie mam, zagrał dobrze, aczkolwiek moim zdaniem Dakota zagrała lepiej. Co do filmu oglądało się go lekko i przyjemnie. Nie było żadnej sceny, która mogłaby być na tyle niesmaczna i byłoby trzeba opuszczać salę kinową z wielkim zażenowaniem, bo nie da się patrzeć. Absolutnie nie nudziłam się na tym filmie, film po prostu wciągał. Bardzo dobre ujęcia, dobra produkcja. Ogólnie film mi się podobał. Z chęcią obejrzę go ponownie. Jedyne do czego mogła bym się przyczepić, to zakończenie filmu. Chyba nikomu się nie podobało. Na pewno wybiorę się na 2 część, za rok i kto wie, może w końcu przeczytam książkę. Wtedy będę mogła zrobić porównanie ;>

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Czy ktoś tu jeszcze o mnie pamięta? Wracać, nie wracać? Oto jest pytanie ;-)

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ostatni wpis 12 dni temu, hm ...

Powiem krótko: mój telefon po nocy sylwestrowej wylądował w naprawie. Przez 2 tygodnie będę bez telefonu. Zdjęcia i prawie wszystkie wpisy były dodawane z telefonu, także puki co nie jestem w stanie dodać jakiegoś konkretnego wpisu.
Mam nadzieję, że później wszystko nadrobię, bo mam dużo zaległych wpisów. Przez przerwę świąteczną dużo się działo. Przede wszystkim poznałam dużo ciekawych ludzi. Miałam świetnego sylwestra. Mam nadzieję, że Wy też To chyba najlepszy sylwester na jakim miałam okazję być. Rok 2014 był beznadziejny, ale przynajmniej dobrze się zakończył. Ja chcę więcej takich imprez! ;D Teraz z nadzieją patrzę na 2015. Musi być lepszy, nie ma innej opcji.

Postanowienia noworoczne? Ja w tym roku nie mam żadnych postanowień. Jeśli będę chciała coś zmienić, to zrobię to. Nie musi być to koniecznie 1 stycznia.

Czego sobie życzę? Życzę sobie, abym umiała się cieszyć z małych rzeczy, miała przy sobie ludzi, którzy będą mnie wspierać w dobrych i złych chwilach. Życzę sobie tego, aby spełniły się moje małe marzenia, żebym zawsze podejmowała dobre decyzje. Nie ukrywam, że mam wielkie nadzieje, że ten rok będzie lepszy, bo 2014 wykończył mnie psychicznie. Nie oczekuję zbyt wiele.

Co do bloga ...
Nie będę obiecywać, że będę tutaj pisać dziennie i mój blog będzie lepszy, ciekawszy itd. itp.
Może tak będzie, ale nie obiecuję. Czas pokaże.
Mój cel to 10 000 odwiedzin do wakacji

Optymistyczna nutka na dzisiaj
  • awatar Julia Brzozowska: Wspaniała piosenka <3
  • awatar Łukasz3456: A ja powracam do pisania :) i postanowilem cie odwiedzic i pomoc ci heh :) wiec powodzenia cel jest bliski fajny blok pozdrawiam i zapraszam na mojego nudnego :p
  • awatar kargawr: rowniez zycze powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć, jak tam święta? U mnie święta są leniwe ;D Jeszcze jutro drugie święto i po świętach. To pierwsze moje święta bez babci, do której jeździłam zawsze w drugie święto. Cóż, jutro z pewnością ją odwiedzę, ale już w innym miejscu...

Postanowiłam, że zrobię dla Was zestawienie moich ulubionych teledysków. Generalnie bardzo lubię, gdy teledysk o czymś opowiada i jest idealnym dopasowaniem piosenki.
Będę wrzucała krótkie cytaty z piosenek. Swoją drogą tak się składa, że wszystkie te piosenki (bo mowa oczywiście o teledyskach) też mi się bardzo podobają. Numeracja jest przypadkowa.

1. Moim pierwszym ulubionym teledyskiem jest teledysk do piosenki 'Lullaby'. Piękna piosenka, teledysk idealnie komponuje się właśnie z tą piosenką. No i bardzo wzruszający teledysk. Przyznam, że jak pierwszy raz oglądałam to się wzruszyłam.

"Każdy był kiedyś na dnie
I każdy był zapomniany
I każdy jest zmęczony samotnością
Każdy był opuszczony
I zostawiony z pustymi rękami
Więc jeśli jesteś tam i ledwo się trzymasz

Więc spróbuj jeszcze raz, z kołysanką
Pogłośnij ją w radiu
Jeśli mnie słyszysz, chcę, żebyś wiedział
Że nie jesteś sam
I nawet nie zdajesz sobie sprawy, że boję się jak diabli
Bo nie odbierasz telefonu
Więc po prostu zamknij oczy
Kochanie, nadchodzi kołysanka
Twoja własna kołysanka"


2. Teledysk, który daje wiele do myślenia. Piosenki słuchałam bodajże w 5 klasie szkoły podstawowej, ale całkiem niedawno obejrzałam teledysk.

"Ludzie przestańcie walczyć,
Aniołowie płaczą.
Możemy być lepsi.
Miłość jest rozwiązaniem."


3. Teledysk może trochę długi, ale również pięknie komponuje się z piosenką. Jeśli ktoś jest nietolerancyjny, to niech lepiej nie patrzy. Najchętniej wkleiłabym tu cały tekst. Posłuchajcie Macklemore, warto!

"Nie mogę się zmienić.
Nawet gdybym spróbowała,
Nawet gdybym chciała.
Nie mogę się zmienić.
Nawet gdybym spróbowała,
Nawet gdybym chciała.
Moja miłość, moja miłość, moja miłość,
Daje mi ciepło"


4. Zastanawiam się dlaczego tak bardzo lubię ten teledysk. Może nie jest tak piękny i wzruszający, jak poprzednie 3, ale musi być coś odmiennego. Muzyka wpada w ucho. Jest lekka, przyjemna. Wszystko pięknie się dopełnia.

Po prostu "Mam miłość, której szukasz''


5. Ten teledysk bardzo mi sie podoba, ponieważ ukazuje, że trzeba korzystać z życia na maxa, bo te dni już nie wrócą, a wszystko zostanie w naszych wspomnieniach. Wyznaję tą samą zasadę. Teledysk i piosenka stosunkowo nowe, ale czegóż można się spodziewać po Aviciim jak nie kolejnego hitu?

"Pewnego dnia mój ojciec, powiedział mi
Synu nie pozwól się temu wymknąć
Wziął mnie w ramiona i słyszałem jak powiedział

Kiedy będziesz starszy
Twoje dzikie serce, będzie żyło dla młodszych dni
Pomyśl o mnie kiedykolwiek będziesz się bał

Powiedział że pewnego dnia,
Zostawisz ten świat za sobą,
Więc żyj życiem które zapamiętasz
Mój ojciec powiedział mi kiedy byłem tylko dzieckiem
Że to są noce które nigdy nie giną"


Jeśli obejrzeliście chociaż 1 teledysk i przeczytaliście cały post, to bardzo mi miło. W komentarzu podawajcie swoje ulubione teledyski i piszcie co sądzicie o tych moich, wyżej wymienionych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kochane moje! Życze Wam wszystkim pogodnych, wesołych świąt w gronie najbliższych. Mnóstwa prezentów pod choinką, pyszności przy wigilijnym stole oraz wszystko to o czym marzycie


 

 
Sama prawda.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć, wiecie już, że jestem konsultantką Oriflame. Z tej okazji poczyniłam małe zakupy, mimo, iż miałam nie kupować niepotrzebnych kosmetyków.

Zestaw: baza, podkład, korektor kusił ceną. W katalogu całe 22.90.
Generalnie chodziło mi o baze, podkład jest bardzo jasny (będę mieszała z ciemniejszymi podkładami), korektor jest bardziej na wypryski, niż pod oczy. Będzie recenzja tego trio.



Kolejne produkty to: maseczka winogronowa - trzymam ją akurat na twarzy. Kosz w katalogu to 9.90 oraz żel pod oczy za zawrotną cenę - 5.90



No i coś co wygląda jak narzędzie tortur - zalotka.
Nigdy nie używałam zalotki i boję się jej użyć, a mam bardzo proste rzęsy. Mam wrażenie, że jak jej użyję to rzęsy mi się połamią : /

Kupiłam jeszcze mydełko o zapachu mandarynki i drzewa sandałowego. Zdjęcia nie zrobiłam, bo już jest odpakowane. Ładny zapach, ale bez rewelacji. Zwykłe mydełko, które kosztowało całe 2.90.



Jutro wreszcie idę do fryzjera ^^
  • awatar JaramSieRapem: jeszcze nigdy nie miałam nic z oriflame, czekam na recenzje ;)
  • awatar мα∂zια: Widzę, że faktycznie jesteś w podobnej sytuacji. Mam nadzieję, że ten czas jak najszybciej Ci zleci a sytuacja w domu chociaż trochę się poprawi! :* Na pewno jesteś silna i poradzisz sobie z nadwagą. Troszkę wiary w siebie i chęci do działania. Trzymam kciuki! <3
  • awatar viqen: fajne kosmetyki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Mimo, iż jeszcze nie ma nawet połowy grudnia ja sprawdziłam już moje postanowienia, które zapisałam na początku roku 2014, tzw. 'Postanowienia noworoczne'. Miałam 12 punktów, z czego 4 zostały zrealizowane... Ogólnie ten rok miał być najlepszym rokiem w moim życiu, a okazał się najgorszym. Widać, że los chciał inaczej ...

Oto punkty, które udało mi się zrealizować:
1. Chciałam mieć nowego zwierzaka - no i mam królika Puszka.
2. Chciałam zafarbować włosy na jakiś szalony kolor - jeśli kolor czerwony można nazwać szalonym, to się zgadza.
3. Chciałam nauczyć się jeździć na łyżwach, a bardziej chodziło o to, żeby na lodowisko się wybrać - no cóż byłam jeden raz, z resztą niedawno, ale liczy się ; )
4. Chciałam mieć nowy telefon - to raczej moja zachcianka, ale pykło. Na urodziny dostałam cudowny telefon LG l90. Dlaczego cudowny? Bo dostałam go od bardzo ważnej osoby w moim życiu : >

No cóż, to tyle nic więcej ... Może przyszły rok będzie lepszy. Nadzieja umiera ostatnia ...

A Wy miałyście jakieś postanowienia noworoczne? A może macie na nowy rok?

  • awatar BaiLando: może musisz sobie stawiac mniej postanowien ale bardziej konkretnych?:D
  • awatar kochany_rudzielec: Chuj z postanowieniami, i tak wiadomo,że nikt ich nie spełnia.:p
  • awatar kargawr: jeszcze nie myslalam o tym :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj pierwszy raz w życiu byłam na lodowisku! Szczerze mówiąc nie podobało mi się. Poszłam z koleżanką, myślałam, że bedzie ze mną jeździć i mi pomoże, a wyszło na to, że jeździłam z nią łącznie może z 10 minut, bo była zajęta kolegami. Raczej już się nie wybiorę.

Na szkoleniu w Oriflame było całkiem dobrze, ale nic nowego nie wyniosłam i trochę mnie to nudziło.

A takie prezenty dostałam:

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Na dzisiaj przewiduję 2-3 wpisy, także na bogato. Nadrabiam zaległości, a to dlatego, że zrobiłam sobie wagary, z resztą wczoraj też i mama oczywiście nic o tym nie wie ... Zła ja Czuję, że święta blisko i już się rozleniwiłam. A przyszły tydzień jest bardzo owocny w sprawdziany:
Niemiecki, angielski (sprawdzian i kartkówka) angielski zawodowy, wypracowanie z 'Pana Tadeusza', podstawy przedsiębiorczości, kadry i płace, matematyka. ZABIJCIE MNIE! I jak tu nie olewać szkoły?

A teraz przybywam z recenzją tuszu - Wibo Panoramic Lashes
Tusz, który kupiłam za poleceniem Luizy z kanału BigBeautifulLulu, swoją drogą jedna z moich ulubionych vlogerek :>

Koszt: ok 13-14 zł
Dostępność: Rossmann
Szczoteczka: duuża, z normalnego włosia.
Zadanie tuszu: w zasadzie to nie wiem, co tusz ma dokładnie robić. Producent napisał tylko, że ma stymulować wzrost rzęs i zapobiegać ich wypadaniu. Ciekawe ... ; )

Ogólnie z tuszu jestem zadowolona, mimo wielkiej szczoty, którą zawsze się ubrudzę. Tusz pogrubia, ale łatwo o sklejenie rzęs przy kolejnych warstwach. Wydłużenie? Też zauważyłam, ale nie jest to jakieś spektakularne wydłużenie. Podkręcenie? Niekoniecznie
Zauważyłam też, że świeżo po aplikacji wygląda naprawdę świetnie, ale w ciągu dnia tak jakby sie kurczy na rzęsach.





Zdjęcie robiłam, gdy tusz był świeżo nałożony.
Zdjęcia 'gołych' rzęs nie wstawiam, ponieważ nie widać ich na zdjęciu.





 

 
Od wczoraj, po namowach przyjaciółki zostałam konsultantką Oriflame.
Zaciekawiło mnie to wszystko, szkolenia i ten cały system oraz to, że mogę kupować kosmetyki bez 20% marży.
W sobote mam pierwsze szkolenie, jestem ciekawa o czym będą gadać.

A czy Wy byłyście/jesteście konsultantkami Oriflame? Jakie wrażenia?

Angelika.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Znowu farbuje włosy! ; )
Tym razem wracam do ciemnych włosów, mój odcień to czekoladowy brąz, z Joanny. Jestem ciekawa jak wyjdzie, bo pierwszy raz mam farbę tej firmy. Nawet jak wyjdzie czarny, co jest bardzo prawdopodobne to nie będę płakać, bo nawet dobrze czuje się w tym kolorze, tylko ciężko się go pozbyć : /
Narazie farba jest na głowie, zobaczymy co z tego będzie ; )
Jutro do fryzjera i jak już będzie po wszystkim to pokaże swoje włoski w całości.

Poza tym... ostatni post był 15 dni temu, wstyd, ale czytam wasze wpisy na bieżąco. Chcę trochę odpocząć od dodawania częstych wpisów.



Angelika.
  • awatar Julia Aleksandra: Ja jestem brązowa. Od urodzenia chcę być blondynką, ale nie mam odwagi. Może prędzej zdecyduje się na jakieś ombre :)
  • awatar bombamalinowa ;3: ja wróciłam sama do swojego koloru używając mlecznej czekolady :D
  • awatar BaiLando: No to powodzenia życzę;D ja uzywałam ostatnio farby z mariona i jest świetna;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Na szybciora pokaże Wam co ostatnio wpadło w moje łapska

Na początek coś co używają co najmniej 3 osoby u mnie w domu i ciągle tylko dokupujemy

Sam zapas żelu pod prysznic Na moje oko starczy na ok. 1,5 - 2 miesiące.



Dalej to oczywiście antyperspiranty, szampon i balsamy do ciała. Z resztą te produkty razem z żelami pod prysznic zużywamy jak nie wiem co. Mega szybko



To już tylko moje produkty



No i została tylko Rossmannowska promocja 1+1. Swoją drogą zauważyłam, że nawet o kilka złotych podnieśli ceny. Bardzo nieładnie!
Za te dwa tusze zapłaciłam 14.99 zł.



Za te dwa produkty zapłaciłam 13.99 zł.



Kupiłam tylko to co jest mi potrzebne. Żadnych zbędnych zapasów :>

Ps wczoraj byłam na koncercie Mroza w galerii i nawet dostałam autograf :>
  • awatar Kasiulkowym okiem: jak sprawdza się ta odżywka do rzęs z EVELINE ? :)
  • awatar hairlovelo: ciekawe jak się spisze odzywka do rzęs ;)
  • awatar Julia23: Super blog będę wpadać częściej :) Zapraszam na mojego bloga http://swiat002.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dziewczyny, pilne! Czy ta promocja Rossmanowska uwzględnia odżywki do paznoki, które są w szafach i odżywki do rzęs? Dokładniej chodzi mi o odżywke do paznokci Miss Sporty - Turbo Dry i odżywkę do rzęs Eveline.
  • awatar CześćAngel: @dodzik-blog: dziekuje za odpowiedz ;)
  • awatar dodzik-blog: ja kupowałam odżywki do paznokci z eveline i właśnie też pytałam pani w sklepie, mówiła że promocja obejmuje też odżywki, o ile znajdują się w "szafie" ;)
  • awatar Bejś: powinna ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›